Francuskie śniadanie i konfitura brzoskwiniowa

Typowe weekendowe francuskie śniadanie nie może obejść się bez pysznych rogalików croissant lub świeżej bagietki. Ponieważ tradycyjny croissant z ciasta francuskiego nie posiada nadzienia, zazwyczaj podaje się do niego domową konfiturę. Naszym faworytem na sobotni lub niedzielny poranek w stylu francuskim jest konfitura brzoskwiniowa. Warto przygotować sobie kilkanaście słoiczków  tego wyśmienitego przysmaku:)
Przetwory z brzoskwiń z pewnością przydadzą się zimą




Składniki
  • 3,5 kg brzoskwiń (waga przed wypestkowaniem)
  • sok i skórka otarta z jednej małej cytryny
  • 1,5 do 2,5 szklanek cukru (w zależności od tego jak słodkie są owoce)
Przygotowanie
Brzoskwinie wkładam na dwie minuty do wrzącej wody, odcedzam, schładzam w zimnej wodzie, obieram ze skórki i pozbawiam pestek. Obrane owoce kroję na małe kawałki, zasypuję cukrem, skrapiam sokiem z cytryny i odstawiam na kilka godzin, aby puściły sok.
Tak przygotowane brzoskwinie gotuję na jak najmniejszym ogniu do czasu, aż owoce się rozpadną i uzyskam odpowiadającą mi konsystencję konfitur. Trzeba pamiętać, aby mieszać konfiturę, szczególnie pod koniec smażenia, aby się nie przypaliła. Gorącą konfiturę przekładam do wyparzonych słoiczków. Pasteryzuję około 15-20 minut. 
Po zapasteryzowaniu słoiki ustawiam do góry dnem i przykrywam ściereczką.

Metoda dla użytkowników wolnowarów
Uwaga: 
do wolnowaru 
Crock-pot o pojemności od 5,7 do 6 litrów mieści się około 2,5 do 3,5 kg brzoskwiń w zależności od tego jak drobno je pokroicie.
Umyte, obrane, pozbawione pestek i drobno pokrojone owoce umieszczam w misie wolnowaru, dodaję cukier i sok z cytryny. Ustawiam wolnowar na opcję low i czas od 5 do 7 godzin (wszystko zależy od tego jak miękkie są owoce) Po tym czasie zdejmuję pokrywkę, wolnowarzę jeszcze przez około 1 godziny i przekładam do wyparzonych słoików. Pasteryzuję około 15 minut.


Aktualizacja: W zależności od tego jak soczyste są owoce oraz od tego jak działa Wasz wolnowar czas odparowywania bez pokrywy może zająć nawet kilka godzin


Komentarze

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku - pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *


Blog Cztery Fajery założyliśmy niemal 9 lat temu, jako naszą podręczną książkę kucharską i swego rodzaju pamiętnik kulinarny. Dziś adresujemy go do każdego, kto kocha gotować albo dopiero rozpoczyna swoją przygodę w kuchni.

Dzielimy się z Tobą tylko tymi przepisami z których sami korzystamy. Nie znajdziesz tu nic, czego nie przyrządziliśmy ani potraw, których nigdy więcej nie ugotujemy. Każdy przepis, który opublikowaliśmy, sprawdziliśmy najpierw na sobie.


Znajdziesz tutaj zarówno dania tradycyjnej polskiej kuchni, jak i przepisy z odległych zakątków świata. Bardzo lubimy kuchnię regionalną, więc i takich receptur nie mogło zabraknąć, a ponieważ oboje jesteśmy wielkimi miłośnikami kawy, to doczekała się ona osobnego działu na blogu.

Lubimy pisać, ale jeszcze bardziej lubimy, kiedy czytacie to o czym piszemy. Będziemy wdzięczni za Wasze komentarze, bo to największa nagroda na jaką liczyć może bloger.

A teraz ugotujmy coś wspólnie
Ola i Paweł

Znajdziesz nas tutaj

Znajdziesz nas tutaj: