1/19/2021

Żeberka w miodzie

Żeberka w miodzie

Żeberka w miodzie 

przepis na soczyste żeberka w miodowej marynacie.  

Żeberka w miodzie to prosty przepis na miękkie i pikantne żeberka, które możesz przygotować w piekarniku albo w wolnowarze. Cukier i miód zapewniają doskonałą karmelizację, a czosnek, imbir i papryka dodają pikanterii. Soczyste żeberka wieprzowe w pysznym sosie przygotujesz z łatwością, ale efekt końcowy - palce lizać. Do pieczonych żeberek w marynacie miodowej doskonale pasuje sałatka coleslaw i ziemniaki lub frytki. 

zeberka-w-miodzie

Żeberka w miodzie

  • 1,5 kg żeberek wieprzowych
  • olej do podsmażenia 

Marynata do żeberek w miodzie

 wystarczy wymieszasz ze sobą wszystkie składniki.

  • 5 łyżek miodu (lipowy, wielokwiatowy) 
  • 5 gęstego pikantnego ketchupu
  • 4 łyżki wody 
  • 3 łyżki oleju 
  • 2-3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę lub drobno posiekane
  • 1 czubata łyżeczka świeżo startego imbiru, ale możesz zastąpić dodając pół łyżeczki suszonego
  • 1 łyżeczka brązowego cukru 
  • 1 łyżeczka ostrej papryki 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki 
  • sól, pieprz do smaku, zazwyczaj dodajemy po około pół łyżeczki

Ps. Zamiast powyższej mieszanki, możesz użyć sklepowego gotowca do żeberek z miodem

zeberka-w-miodzie

Żeberka w miodzie przepis

1. Żeberka umyj, osusz, pokrój na porcje, obtocz w marynacie i ułóż ciasno w naczyniu. Zawiń naczynie folią spożywczą i wstaw na całą noc do lodówki.

2. Następnego dnia rozgrzej mocno olej na patelni i podsmaż żeberka z każdej strony, aż zbrązowieją. Najpierw smaż żeberka układając je kością do góry. Nie wylewaj marynaty, która pozostał.

3. Ułóż żeberka w naczyniu żaroodpornym, wlej pozostałą z marynowania marynatę i kilka łyżek wody, nałóż pokrywę i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, grzałka góra- dół, środkowa półka.  Piecz około godziny (małe porcje) lub 90-120 minut, jeśli masz duże lub bardzo duże kawałki mięsa.

Przepis na żeberka z miodem z wolnowaru

1. Żeberka myję, osuszam papierowym ręcznikiem i kroję na porcje. Każdy kawałek obtaczam w marynacie i układam ciasno obok siebie w głębokim naczyniu. Naczynie zawijam folią i wstawiam na noc do lodówki. 

2. Następnego dnia podsmażam mięso (układając je najpierw kością do góry) na bardzo gorącym oleju. Smażę do czasu, aż każda porcja dość mocno zbrązowieje. Odwracam żeberka na drugą stronę i smażę jeszcze 2-3 minuty. 

3. Przekładam żeberka do misy wolnowaru, wlewam pozostałą po marynowaniu marynatę.  Czas wolnowarzenia (dotyczy wolnowarów i multicookerów Crock-Pot) i jest uzależniony od wielkości porcji.

  • opcja low - od 5 do 8 godzin
  • opcja high - od 4 do 7 godzin
zeberka-w-miodzie
Żeberka w miodzie

1/19/2021

Grzane wino z rumem

Grzane wino z rumem

Grzane wino z rumem

przepis na glogg szwedzkie grzane wino. 

Grzane wino z rumem czyli glogg to aromatyczna, wzmocniona rumem, brandy, porto lub wódką, wersja grzańca, która rozgrzeje nawet największego zmarzlaka. Bardzo popularne w krajach skandynawskich grzane wino z rumem lub innym mocnym alkoholem jest przede wszystkim bogatsze w procenty. Tradycyjny glogg podaje się z posiekanymi, blanszowanymi migdałami i rodzynkami.

Przepis na grzane wino  a'la grzaniec galicyjski także jest już na blogu.

Grzane-wino-z-rumem
Glogg to szwedzki wariant grzańca czyli grzane wino z dodatkiem rumu, brandy, porto lub wódki.
 

Grzane wino z rumem

  • 1 butelka (0,75 litra) czerwonego wina - półwytrawne albo półsłodkie
  • 1 soczysta pomarańcza pokrojona w plastry
  • sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
  • 1 Jabłko Grójeckie pokrojone w plasterki
  • zaprawa do grzanego wina, przepis poniżej 
  • 12-15 zblanszowanych migdałów
  • 2-3 łyżki rodzynek
  • cukier trzcinowy lub miód do smaku

Zaprawa do grzanego wina przepis

przygotowujemy co najmniej 2-3 dni wcześniej
  • 250 ml ciemnego rumu, ale można go zastąpić brandy lub wódką
  • skórka z 1 pomarańczy (bez białej części) lub suszona skórka pomarańczowa
  • 3 cm kawałek świeżego imbiru
  • 5-6 goździków
  • 2-3 laski cynamonu
  • 3-4 strąki kardamonu
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 3-4 łyżki brązowego cukru lub do smaku
Umytą i pozbawioną białej części skórkę pomarańczy kroję na  kawałki, a imbir w cienkie plasterki.  Wszystkie składniki umieszczam w słoiku, zakręcam pokrywkę i odstawiam w ciemne miejsce. Każdego dnia potrząsam słoikiem, żeby cukier się rozpuścił. Taka zaprawa może stać przez wiele miesięcy, dlatego zazwyczaj przygotowuję ją z podwójnej ilości składników.

Grzane wino z rumem przepis

1. Pomarańczę bardzo dokładnie myjemy, sparzamy wrzątkiem i kroimy w grube plastry, z drugiej pomarańczy wyciskamy sok.

2. Do garnka wkładamy plastry pomarańczy, pokrojone na plasterki jabłko, cukier trzcinowy, rodzynki i migdały, wlewamy wino i sok pomarańczowy. Podgrzewamy na niewielkim ogniu przez około 30 minut, ale nie gotujemy.

3. Kiedy zacznie parować dodajemy zaprawę do grzanego wina, przykrywamy pokrywką, zdejmujemy z ognia i pozostawiamy na 15-20 minut.

4. Grzane wino z rumem podajemy w kubeczkach, na dno każdego kubeczka wkładamy po kilka migdałów i rodzynek. Do glogga podajemy też łyżeczkę, żeby można było delektować się ich smakiem. Dodatkowo możemy udekorować każdą porcję  plasterkiem świeżej pomarańczy.

Grzane-wino-z-rumem

Grzane wino z rumem z wolnowaru

1. Do misy wolnowaru wkładamy pokrojone na plasterki jabłko i pomarańcze, cukier trzcinowy, rodzynki i migdały, dodajemy wino i sok pomarańczowy. Włączamy wolnowar.
  • Opcja Low 2-3 godziny
2. Przełączamy wolnowar na opcję Warm i dodajemy zaprawę.  Po około 30 minutach utrzymywania temperatury grzane wino z rumem jest gotowe do spożycia.

Ciekawostki o grzańcu

Na pomysł delektowania się grzanym winem jako pierwsi wpadli starożytni Rzymianie. Z obszarów Imperium Rzymskiego grzaniec rozprzestrzenił się na całą ówczesną Europę. W średniowieczu zaczęto dodawać do niego przyprawy i zioła i traktowano jako lekarstwo na wiele dolegliwości. Po raz pierwszy przepis na glogg - szwedzkie grzane wino pojawił się w książce kucharskiej z 1609 roku, a od XIX wieku stale zyskuje popularność. W Szwecji do grzanego wina dodaje się słynną wódkę kminkową aquavit, produkowaną w tym kraju od około XV wieku. W gloggu obowiązkowo muszą się znaleźć rodzynki i migdały.

Grzane wino na przeziębienie, wbrew pozorom nas nie wyleczy. Ilość ekstraktów z ziół i przypraw jest zbyt mała, a temperatura zbyt wysoka by mogły zachować swoje właściwości. Może jednak nieco złagodzić przykre dolegliwości. Świetnie rozgrzewa, poprawia krążenie, rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa potliwość i poprawia nastrój, a to też krok w drodze do lepszego samopoczucia. Jeśli chcesz dostarczyć organizmowi witamin i minerałów, to cytrusy i jabłka lepiej zjedz na surowo. Jabłka z Grójecczyzny to również bogate źródło przeciwutleniaczy i warto po nie sięgnać o każdej porze roku.

grzane-wino-z-rumem
Grzane wino z rumem

1/14/2021

Pączki serowe w 5 minut

Pączki serowe w 5 minut

Pączki serowe w 5 minut 

Prosty przepis na pączki bez drożdży. 

Pączki serowe w 5 minut to prosty przepis na pączki bez drożdży. Nie znam nikogo, kto nie lubi pączków, ale nie wszyscy mają czas i ochotę na pieczenie takich smakołyków jak tradycyjne pączki drożdżowe z marmoladą czy pączki na zakwasie pszennym

Te łatwe pączki serowe możesz zrobić zarówno z sera z wiaderka, jak i trzykrotnie zmielonego sera sernikowego. Żeby przygotować pączki z twarogu potrzebna Ci będzie mąka, ser, jajka, proszek do pieczenia, trochę cukru pudru i 5 minut pracy.

paczki-serowe-w-5-minut
Bardzo proste pączki z mąki, twarogu i jajek do zrobienia w 5 minut.
 

Pączki serowe w 5 minut

  • 250 g twarogu "z wiaderka"
  • 3 małe jajka
  • 280 g mąki pszennej tortowej
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • ćwierć łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • olej do smażenia w głębokim tłuszczu 
  • cukier puder do posypania

Pączki serowe w 5 minut przepis

1. Ser przełóż do miski. W drugiej misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i sodą.

2. Jajka ubij z cukrem na jasny, puszysty krem.  

3. Do masy jajecznej dodaj ser i zmiksuj do połączenia składników. Dodaj mąkę, ekstrakt waniliowy i ponownie zmiksuj. Ciasto będzie miękkie i klejące.

2. Rozgrzej olej do temperatury 180 stopni. Ja użyłam multicookera Crock-Pot (to te nowe modele z funkcją wolnowaru). Wlałam do naczynia olej na wysokość około 4 cm i ustawiłam temperaturę. To w zupełności wystarczy, aby usmażyć pączki. Jeżeli nie masz multicookera ani termometru, to w naczyniu z grubym dnem nagrzewaj olej przez około 3-5 minut, wrzuć kawałek ciasta. Jeśli ciasto od razu wypłynie i zacznie się smażyć, to oznacza, że olej ma już odpowiednią temperaturę.

3. Natłuść dłonie olejem i formuj kuleczki o średnicy około 3 cm. Smaż pączki z każdej strony na złoty kolor. Zajmuje to około 4-5 minut. Nie wrzucaj jednorazowo zbyt wielu pączków, aby nie obniżać za bardzo temperatury oleju.

4. Usmażone pączki przełóż na papierowy ręcznik i poczekaj aż przestygną. Na koniec posyp cukrem pudrem. 

paczki-serowe-w-5-minut

Skąd się wzięły pączki

Małe kawałki ciasta drożdżowego smażone w głębokim tłuszczu nie są bynajmniej nowym przepisem. Pierwsze pisemne wzmianki o nich pochodzą z arabskich książek kucharskich z XIII wieku i dotyczą przepisu na luqmat al-qadi (kąski sędziego). Pojawiają się także w Księdze tysiąca i jednej nocy. W krajach Zatoki Perskiej, m.in. w Arabii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich do dziś przepis na te małe pączki, często polewane miodem lub syropem z dodatkiem wody różanej niewiele się różni od swojego pierwowzoru z XIII wieku. Także  pączki tureckie lokma bazują na tym samym przepisie. Arabskie pączki trafiły do Europy na początku XV wieku i szybko zyskały popularność w Anglii, Niemczech i Holandii.

Według Michaela Krondla, historyka żywności i autora książki „The Donut: History, Recipes and Lore od Bostonu po Berlin”, także starożytni Grecy i Rzymianie jedli małe ciasta smażone i maczane w miodzie. Jednak słowo pączek pojawiło się najprawdopodobniej około 1750 roku. To właśnie wtedy ​​ wydrukowano pierwszy przepis, zgodnie z którym „kawałki ciasta wielkości orzecha włoskiego” smażono w głębokim tłuszczu. Podobno początkowo pączki były mało znaną brytyjską specjalnością przyrządzaną przez mieszkańców Hertfordshire na Tłusty Wtorek. Imigranci z Hertfordshire i okolic byli jednymi z pierwszych, którzy przywieźli przepis na pączki do Ameryki. 

Paczki z nadzieniem zawdzięczamy najprawdopodobniej Holendrom. Przepis na olykoek, czyli smażone kulki ciasta wypełnione słodyczami - mieszanką migdałów, rodzynek, posiekanych jabłek i cynamonu - został po raz pierwszy opublikowany w 1667 roku w holenderskiej książce kucharskiej zatytułowanej „The Sensible Cook”. Kiedy w XVII wieku holenderscy imigranci osiedlili się w dolinie rzeki Hudson, wraz z nimi na kontynent amerykański trafił przepis na pączki z nadzieniem.

Pączki przyrządzane na słodko zaczęły występować w Polsce dopiero w XVI wieku. Wcześniej pączki nadziewano słoniną. Kulisty kształt pączka pochodzi z XVIII wieku, gdy zaczęto używać do wypieku drożdży, przez co ciasto stało się bardziej puszyste. 

Źródła:
1. The History of Cake and Yeast Donuts, 2019. 
2. The Donut: History, Recipes, and Lore from Boston to Berlin, 2015.

paczki-serowe-w-5-minut
Od lewej pączki wiedeńskie tzw. gniazdka, w środku pączki na zakwasie pszennym, po prawej tradycyjne pączki drożdżowe.

Pączki serowe w 5 minut


1/09/2021

Popękane ciasteczka czekoladowe

Popękane ciasteczka czekoladowe

Popękane ciasteczka czekoladowe

Prosty przepis na miękkie ciasteczka czekoladowe do kawy. 

Popękane ciasteczka czekoladowe Chocolate Crinkles zrobisz nawet bez użycia miksera. To bardzo prosty przepis na miękkie ciasteczka z kakao i kawą, obtoczone w cukrze pudrze. Podwójnie czekoladowe ciasteczka są wilgotne w środku i lekko chrupiące na zewnątrz. |Uwielbiają je wszyscy bez wyjątku. Popękana skorupka to zapieczony cukier puder. Biało czarne lub biało brązowe ciasteczka są idealne na spotkanie z przyjaciółmi i jako dodatek do porannej kawy. 

Tutaj znajdziesz przepis na szybkie marcepanowe ciasteczka maślane do kawy.

popekane-ciasteczka-czekoladowe
Amerykańskie czekoladowe ciasteczka Chocolate Crinkles czyli popękane ciasteczka do kawy
 

Popękane ciasteczka czekoladowe

  • 200 g mąki pszennej
  • 120 g roztopionego masła
  • 140-170 g bardzo drobnego brązowego cukru (w zależności od tego jak słodkie ciastka lubicie)
  • 60 g dobrej jakości kaka, ale możesz też dodać np. Maltesers Hot Chocolate  
  • 2 duże jajka w temperaturze pokojowej
  • pół łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli
  • dodatkowo: drobny biały cukier i cukier puder do obtoczenia ciastek



Popękane ciasteczka czekoladowe przepis

1. Masło rozpuść w dość dużym rondelku, dodaj cukier, kawę rozpuszczalną i  kakao.  Cały czas mieszając podgrzewaj przez około 5 minut na minimalnym ogniu, żeby cukier częściowo się rozpuścił. Wyłącz płomień i odstaw do ostygnięcia. 

2. Do wystudzonej masy dodawaj stopniowo po jednym jajku i mieszaj do połączenia składników. Na koniec dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą i ponownie wymieszaj. Ciasto będzie miało lekko płynną konsystencję. Garnek z masą na popękane ciasteczka czekoladowe przykryj folią i odstaw na noc do lodówki.

3. Następnego dnia z ciasta formuj niewielkie ciasteczka Najłatwiej zrobić to za pomocą dwóch łyżeczek do herbaty - jedną nabieramy ciasto, a drugą zsuwamy je do miseczki z cukrem. Dopiero z obtoczonego w cukrze ciasta uformuj kuleczki o średnicy około 2 do 2,5 cm.i obtaczaj je w cukrze pudrze. 

4. Ciasteczka układaj w odstępach około 5 cm od siebie na wyłożonej papierem do pieczenia blasze lub macie silikonowej (po ułożeniu lekko się rozleją, a w trakcie pieczenia urosną).  

5. Piecz w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez około 9-11 minut, aż na ciastkach pojawią się pęknięcia, ale nadal będę wilgotne w środku. Po wyjęciu z piekarnika pozostaw do wystudzenia na kratce.

Popękane ciasteczka czekoladowe



1/09/2021

Wolnowar czy multicooker

Wolnowar czy multicooker

Wolnowar czy multicooker

co wybrać i co jest lepsze.

Wolnowar czy multicooker, co wybrać i co jest lepsze - to dość częsty dylemat. Wolnowar jest, moim zdaniem, genialnym rozwiązaniem, dla wszystkich, którzy narzekają na brak czasu, lubią dobrze zjeść, a służby się jeszcze nie dorobili. Zawsze gorąco polecam zakup wolnowarów, ponieważ sama korzystam z nich od ponad 8 lat i nie wyobrażam sobie przyrządzania większości dań bez moich crock-potów. Natomiast multicooker z funkcją wolnowaru to już prawdziwe mistrzostwo świata, a takie właśnie urządzenia pojawiły się niedawno na rynku. 

Więcej informacji o wolnowarach znajdziesz w artykułach


Wolnowar czy multicooker z funkcją wolnowaru

Chciałabym dziś pokazać dwa multicookery posiadające funkcję powolnego gotowania czyli wolnowaru. Oba spod znaku Crock-Pot, ponieważ darzę tę firmę bardzo dużym zaufaniem (i nie jest to wcale reklama :D)
  • Crock-Pot 5.6L Express Multi-Cooker
  • Crock-Pot 5.6L Digital Slow & Multi Cooker
Oba urządzenia, podobnie jak tradycyjne wolnowary, umożliwiają przygotowanie zdrowych pełnowartościowych posiłków, które zachowują więcej witamin i właściwości odżywczych, niż w przypadku tradycyjnych metod gotowania. 
 
wolnowar-czy-multicooker
Szybkowar, wolnowar, parowar, garnek do ryżu w jednym - czyli multicooker Crock-Pot 5.6L Express Multi-Cooker. 
 

Crock-Pot 5.6L Express Multi-Cooker

To multicooker, który łączy w sobie zalety kilku niżej wymienionych urządzeń:
  • szybkowaru - posiada m.in. 8 predefiniowanych programów gotowania pod ciśnieniem
  • wolnowaru z dwoma ustawieniami temperatury i podtrzymywaniem ciepła, tak jak we wszystkich wolnowarch marki Crock-Pot.
  • parowaru
  • garnka do gotowania ryżu
  • umożliwia też smażenie (także saute i w głębokim tłuszczu), duszenie potraw oraz przygotowanie domowego jogurtu.

wolnowar-czy-multicooker
Crock-Pot 5.6L Express Multi-Cooker  

Okrągła misa z nieprzywierającą powłoką ma pojemnoś 5,6 litra, to pozwala przyrządzać zarówno duże, jak i małe porcje.

Crock-Pot Express to właściwie bardzo solidnie wykonany, duży szybkowar z możliwością smażenia, powolnego gotowania i gotowania na parze. Oprócz zdefiniowanych przez producenta programów gotowania pod ciśnieniem (Mięso/gulasz, Fasola/Chilli, Ryż/Risotto, Jogurt, Drób, Desery, Zupa)  multicooker umożliwia również samodzielne ustawienie  czasu i temperatury oraz opóźnionego startu. Jak każdy wolnowar Crock-Pot  posiada też funkcję podtrzymywania temperatury. 

Ten muliticooker jest wyjątkowo łatwy i przyjazny w obsłudze. Do każdego programu lub funkcji gotowania producent przyporządkował jeden przycisk. Oprócz tego na panelu sterowania są też przyciski do ustawiania opóźnionego startu (maksymalnie cztery godziny),  podtrzymywania temperatury (do czterech godzin) oraz do regulacji ciśnienia i  temperatury. Obsługę uławia duży czytelny panel sterowania z wyraźnym wyświetlaczem.

Sprzęt doskonale sprawdza się w roli urządzeń, które zastępuje. To wszystko, w połączeniu z dużą pojemnością sprawia, że ​​jest idealny dla każdej zapracowanej pani (lub pana) domu. 

Oczywiście Crock-Pot 5.6L Express Multi-Cooker ma też swoje wady. Dla mniej najpoważniejszą jest ilość miejsca, które zajmuje na kuchennym blacie. Mamy stosunkowo niedużą kuchnię i wygospodarowanie wolnej przestrzeni jest nie lada wyzwaniem, ale po spakowaniu parowaru znajdzie się miejsce na multicooker.

Crock-Pot 5.6L Digital Slow & Multi Cooker CSC024

W przeciwieństwie do omawianego wyżej modelu,  nie posiada funkcji szybkowaru, ale za to z powodzeniem zastępuje wolnowar,  parowar i piekarnik. Upieczesz w nim ciasto, usmażysz frytki, przygotujesz warzywa lub mięso na parze, ugotujesz ryż lub kaszę.
 
Crock-Pot Digital Slow & Multi Cooker posiada 5 predefiniowanych funkcji, z których każdą można indywidualnie dostosować do własnych oczekiwań, poprzez ręczne ustawienie czasu i temperatury. Główne funkcje to:
  • powolne gotowanie (wolnowar z dwoma ustawieniami temperatury i podtrzymywaniem ciepła, tak jak we wszystkich wolnowarch marki Crock-Pot)
  • gotowanie na parze (parowar)
  • pieczenie m.in. ciast (mini piekarnik)
  • smażenie, także saute i w głębokim tłuszczu, dla mnie to świetny sprzęt m.in. do smażenia pączków ponieważ mogę precyzyjnie ustawić temperaturę tłuszczu
  • gotowanie m.in. zupy, curry, gulasze mięsne i warzywne, buliony, ryż i kasze (zastępuje rice cooker), puddingi itd.
wolnowar-czy-multicooker
Crock-Pot 5.6L Digital Slow & Multi Cooker
 
Duża prostokątna misa o pojemności 5,6 litra pozwala upiec całego kurczaka lub kaczkę, przygotować potężną porcję bigosu lub powideł. W przypadku pieczenia dużych kawałków mięsa jest znacznie wygodniejsza niż misy okrągłe. Prostokątny kształt ułatwia tez ustawienie sprzętu na kuchennym blacie, a boczne uchwyty pozwalają bezpiecznie przenosić misę wraz z zawartością, bez obaw, że się poparzymy. Zaletą jest możliwość mycia misy i pokrywy w zmywarce.
Zakres temperatur mieści się w przedziale od 65 do 230 stopni, a funkcja podtrzymywania ciepła włącza się automatycznie po zakończeniu procesu gotowania. Do zestawu dołączony jest ruszt i miarka.

Ten model nie posiada jednak funkcji szybkowaru oraz opcji opóźnionego startu i to ewentualnie mogłabym uznać za jego najpoważniejsze wady. 

wolnowar-czy-multicooker
Crock-Pot 5.6L Digital Slow & Multi Cooker
 
Wspomniane wyżej multicookery ułatwiają przygotowanie dosłownie każdej potrawy od najprostszej zupy czy gulaszu, po wyśmienitą pieczeń, indyjskie curry i dania na parze. Dla mnie szczególnie istotne są funkcje szybkowaru, parowaru i ryżowaru, ale mimo, że posiadam kilka wolnowarów o różnych pojemnościach, to w przypadku Crock-Pot Express Multi-Cooker także chętnie z niej skorzystam, zwłaszcza kiedy potrawa wymaga wstępnego obsmażenia. 

Moje doświadczenia z multicookerami nauczyły mnie, że ilość programów gotowania wcale nie jest wyznacznikiem jakości sprzętu. Zazwyczaj korzystamy z zalewie kilku z nich. Pozostałe parametry ustawiamy samodzielnie, ponieważ żaden producent nie stworzył jeszcze multicookera, który jest w stanie ocenić, czy lubimy bardziej miękkie czy raczej twarde warzywa, ryż lub mięso. Ważne są natomiast metody gotowania, które oferuje sprzęt. A w przypadku multicookerów Crock-Pot niczego nie brakuje. Oba wspomniane modele cechuje szeroki zakres regulacji temperatury, piękny, nowoczesny design oraz intuicyjna obsługa. Jeśli nie lubisz czytać instrukcji, to jest to sprzęt dla Ciebie.

wolnowar-czy-multicooker
 Szczegółowe parametry techniczne obu modeli możesz sprawdzić na stronie www.CrockPot.pl

Wolnowar czy multicooker

1/06/2021

Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru

Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru

Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru

Noon Chai - rozgrzewająca kaszmirska herbata


Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru Noon Chai to raczej napój dla koneserów, niż przeciętnego zjadacza chleba. Przygotowuje się ją z zielonej herbaty - gunpowder (liście zielonej herbaty zwinięte w małe kulki), którą gotuje się z dodatkiem mleka i przypraw - cynamonu, anyżu i kardamonu. I to jeszcze pewnie nikogo z Was nie dziwi, w podobny sposób przyrządza się przecież bardzo smaczną Masala Chai. Jednak do Noon Chai dodaje się też sodę oczyszczoną i sól, zamiast cukru. Kaszmirczycy twierdzą, że różowa słona herbata jest pyszna. Ja piję taką herbatę wyłącznie zimą i z dodatkiem garam masala, bo świetnie rozgrzewa.

Rozowa-rozgrzewajaca-herbata-z-Kaszmiru
 Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru

Różową herbatę kaszmirską po raz pierwszy piłam w Arabii Saudyjskiej, gotował ją każdego ranka jeden z pracowników naszego compoundu. Kilka razy udało mi skorzystać z jego gościnności, chociaż takie "bratanie" się z obsługą compoundu nie było dobrze widziane.
Moje pierwsze próby samodzielnego zaparzenia Noon Chai były średnio udane, przez długi czas nie mogłam uzyskać takiego koloru jak chciałam, chociaż smakowała bardzo dobrze. Dopiero po kilkunastu próbach doszłam do wprawy i mam mój ulubiony jasny róż. Bardzo ważny jest dodatek lodowatej wody, to dzięki niemu i sodzie oczyszczonej herbata nabiera różowego koloru.

Inne nazwy tej herbaty to: słona herbata, kashmiri chai, pink tea, sheer chai, shir chai lub gulabi chai, To ostatnie w dosłownym tłumaczeniu z hindi oznacza różowa herbata.

Rozowa-rozgrzewajaca-herbata-z-Kaszmiru
Herbata zielona gunpowder z której przygotowuje się różową herbatę kaszmirską

Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru - składniki

  • 3 łyżeczki dobrej zielonej herbaty, najlepiej gunpowder,
  • dwie szklanki pełnotłustego mleka 
  • 2 szklanki wody 
  • 2 szklanki lodowatej wody
  • 4-5 strąków zielonego kardamonu
  • 1 laska cynamonu
  • 1-2 gwiazdki anyżu 
  • 1/4 łyżki sody oczyszczonej 
  • 1/4 łyżeczki soli lub do smaku 
  • opcjonalnie, w wersji pakistańskiej, cukier do smaku
  • migdały i / lub pistacje do dekoracji

Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru - przepis


1. Strąki kardamonu zgniatam w dłoniach, tak aby nasiona wypadły, strąków nie wyrzucam.

2. Do płaskiego, szerokiego rondelka wlewam 2 szklanki wody i doprowadzam do wrzenia. Na wrzącą wodę wsypuję zieloną herbatę i mieszam. Dodaję nasiona i strąki kardamonu, anyż, cynamon i sodę oczyszczoną. Płyn przez chwilę będzie się mocno pienił. W trakcie gotowania nabieram głęboką łyżką lub małą chochlą gotującą się w rondelku herbatę i wlewam ją z niewielkiej wysokości do rondelka. Gotuję w ten sposób przez około 15-20 minut na średnim ogniu, aż połowa wody odparuje, a herbata zacznie nabierać czerwonej barwy. Wyłączam palnik.

3. Dodaję 2 szklanki lodowatej wody i mieszam przez około 1 minutę. Ponownie włączam palnik i na średnim ogniu gotuję przez około 5-10 minut, cały czas nabierając herbatę chochelką i wlewając z powrotem do rondelka.

4. Dodaję sól, mieszam, żeby się rozpuściła, po czym wlewam mleko i gotuję kolejne 5 minut lub dłużej. Im dłużej będziemy gotować, tym mocniejsza będzie herbata.

Noon chai podaję w niewielkich filiżankach lub czarkach, posypany na wierzchu migdałami albo pistacjami.

Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru - Noon Chai

ciekawostki o kaszmirskiej herbacie

Zawarte w nazwie słowo "noon" nie jest zapożyczeniem z angielskiego i nie tłumaczymy go jako "południe".  W językach kaszmirskim, bengalskim, radżastani, hindi i nepalskim słowo noon oznacza sól, noon chai to dosłownie słona herbata.  Możecie się też spotkać z nazwą sheer chai, co w tłumaczeniu z farsi oznacza mleczną herbatę. 

Noon Chai swój różowy kolor zawdzięcza dodatkowi sody oczyszczonej. Kaszmirczycy zamiast cukru, dodają do niej sól. W Pakistanie często podaje się ją z cukrem i orzechami i nazywa „Pindi Chai”, od nazwy miasta Rawalpindi, gdzie mieszka wielu Kaszmirczyków.

Przygotowując ten artykuł obejrzałam całkiem sporo filmów dotyczących parzenia noon chai. Wynikało to z faktu, że nigdy - ani w Arabii Saudyjskiej, ani tym bardziej kiedy gotowałam różową herbatę samodzielnie, nie udało mi się uzyskać tak pięknego i intensywnego różowego koloru, jaki widziałam na zdjęciach i wielu filmach. Moja herbata ma raczej kolor jasnego, brudnego różu. Odpowiedź dlaczego tak się dzieje jest prozaiczna, do noon chai często dodawany jest barwnik spożywczy.

Rozowa-rozgrzewajaca-herbata-z-Kaszmiru
Różowa rozgrzewająca herbata z Kaszmiru

Drukuj lub zapisz przepis