8/10/2018

Czy warto kupić dzbanek filtrujący wodę

Czy warto kupić dzbanek filtrujący wodę
Mimo wdrażania coraz nowocześniejszych technologii uzdatniania wody i sukcesywnie prowadzonych remontów sieci wodociągowej, nasza kranówka nadal pozostawia wiele do życzenia. Sporo w niej pochodzących z sieci zanieczyszczeń - szlamu, rdzy, metali ciężkich czy chloru.  Problemu nie rozwiązuje kupowanie wody butelkowanej, która nawet w przypadku niewielkiej rodziny stanowi odczuwalne obciążenie dla domowego budżetu. Nie dziwi więc olbrzymia popularność dzbanków filtrujących wodę, które skutecznie poprawiają jej smak i jakość.
Ten niedrogi i funkcjonalny sprzęt przyda się w każdym domu, zarówno do filtrowania wody na kawę czy herbatę, jak i tej, której używamy do gotowania zup.


Czy warto kupić dzbanek Aquaphor filtrujący wodę


Co to jest dzbanek filtrujący

Dzbanek filtrujący do wody pitnej nie jest skomplikowanym urządzeniem. Składa się z dwóch zbiorników - po jednym na wodę przed filtracją i na wodę już przefiltrowaną, pokrywy ze wskaźnikiem zużycia filtra i najważniejszego elementu - czyli właśnie wkładu filtrującego.

Czy warto kupić dzbanek filtrujący wodę ?

Wodę butelkowaną możemy kupić w niemal każdym sklepie spożywczym. Koszt jednostkowy nie wydaje się wysoki, 5-litrowa butla to wydatek od 3,70 do 6 złotych. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że poza kawą i herbatą, dorosły człowiek powinien wypijać około 2,5 litra wody na dobę i doliczymy do tego zupy oraz przygotowane na wodzie potrawy - zużycie wody filtrowanej na osobę może wahać się w przedziale od 5 litrów do nawet 9 litrów dziennie. W tej sytuacji na zakup wody dla jednego domownika musielibyśmy przeznaczyć około 110 złotych miesięcznie. I jest to bardzo optymistyczny rachunek, uwzględniający najniższy znany mi koszt zakupu wody butelkowanej i najniższe zużycie na osobę dorosłą.
Biorąc pod uwagę, że według Światowej Organizacji Zdrowia jakość wody z kranu i wody butelkowanej ma podobny wpływ na nasze zdrowie, takie wydatki tracą swoje uzasadnienie.
Znacznie tańszym i bardzo skutecznym sposobem na poprawienie smaku i zapachu kranówki oraz pozbycie się toksycznych dla organizmu substancji jest korzystanie z dzbanków do filtrowania wody lub, jeśli możemy sobie na taki wydatek pozwolić, bardziej zaawansowanych systemów filtrujących, takich jak kuchenne filtry podzlewozmywakowe lub nakranowe.

Czy warto kupic dzbaek Aquaphor Foltrujacy wode

Jak wybrać dzbanek filtrujący wodę

Dzbanki filtrujące można obecnie kupić niemal w każdym markecie. Wybór modeli różniących się kształtem, pojemnością i rodzajem filtrów jest ogromny. Na co więc zwrócić uwagę wybierając dzbanek filtrujący?
  • pojemność - to jeden z kluczowych parametrów podczas wyboru dzbanka filtrującego. W przypadku 4-5 osobowej rodziny warto zdecydować się na model o pojemności około 4 litrów. Dla singla lub pary wystarczą mniejsze, o pojemności całkowitej około 2,5 litra. Kierując się tym parametrem podczas decyzji o zakupie, należy zwrócić uwagę na to, że pojemność zbiornika na wodę przefiltrowaną jest zazwyczaj dwukrotnie mniejsza niż pojemność całkowita dzbanka. Innymi słowy dzbanek o pojemności całkowitej 2,8 litra (np. Szafir Aquaphor) jest wyposażony w zbiornik na przefiltrowaną wodę o pojemności 1,5 litra.
  • cena, wydajność i dostępność filtrów - filtry w zależności od ich rodzaju należy wymieniać co 4 do 12 tygodni. Najtańsze na rynku filtry kosztują poniżej 10 zł i mają rzeczywistą (weryfikowaną poprzez atestację) wydajność poniżej 100 litrów. Wydajniejsze filtry - oznaczone symbolami Aquaphor B5 oraz Aquaphor B6 kosztują około 20 złotych, wymagają wymiany co trzy miesiące i mogą przefiltrować nawet 350 litrów wody. Ich niepodważalną zaletą jest zastosowanie unikatowego materiału sorpcyjnyjnego o nazwie Aqualen, który usuwa zanieczyszczenia, ale pozostawia w przefiltrowanej wodzie cenne dla organizmu mikroelementy. Dzięki zastosowaniu Aqualenu, wkłady filtryjące Aquaphor charakteryzują się dwukrotnie większą wydajnością od pozostałych filtrów tego samego typu. Jak widać, korzystanie z dzbanków filtrujących jest tańsze niż zakup wody butelkowanej. Wybierając dzbanek do filtrowania wody należy pamiętać, że nie każdy filtr będzie pasował do naszego modelu.
  • wskaźnik zużycia filtra - ma go większość dostępnych na rynku modeli. Informuje on użytkownika, kiedy należy wymienić filtr. Są to wskazania przybliżone. Stopień zużycia wkładu filtrującego zależy bowiem od stopnia zanieczyszczenia naszej kranówki.
  • wygląd - ilość modeli i wariantów kolorystycznych dostępnych na rynku jest ogromna. Od klasycznych po dzbanki w stylu vintage, które świetnie prezentują się w każdej kuchni - zarówno nowoczesnej jak i stylowej.
  • cena dzbanka - najprostsze i zarazem niewielkie modele można kupić za niespełna 30 złotych. Orientacyjna cena dzbanków filtrujących ze średniej i wyższej półki to wydatek powyżej 50 złotych, ten który widzicie na zdjęciach (Aquaphor Provance) kosztuje wraz z dołączonym wkładem około 85 złotych, a w promocji dostępne są zestawy z trzema wkładami.
Czy warto kupić dzbanek filtrujący wodę

Jakie zanieczyszczenia usuwają wkłady filtrujące

Dzbanek filtrujący wodę to najtańszy i bardzo skuteczny sposób na usuwanie zanieczyszczeń mechanicznych, obecnych w wodzie wodociągowej, poprawienie jej smaku i zapachu oraz obniżenie poziomu twardości wody.
Stosowane w dzbankach wkłady filtrujące usuwają kilka grup zanieczyszczeń:
  • rdzę, piasek, szlam;
  • chlor (w 100%), chloroform i inne związki chloru organicznego;
  • metale ciężkie (w 99%): żelazo, ołów, rtęć, miedź;
  • produkty ropopochodne (w 95%)
  • pestycydy, herbicydy, fenole (w 99%)
  • wkłady filtrujące Aquaphor A100, które niebawem powinny się pojawić na polskim rynku usuwają z wody także 99% bakterii, cyst i innych zanieczyszczeń mikrobiologicznych.

Zalety i wady dzbanków filtrujących

Na plus
  • filtrowanie wody znacznie obniża jej twardość, a tym samym zapobiega tworzeniu się kamienia w czajnikach, żelazkach, ekspresach do kawy i innych urządzeniach AGD, przedłużając ich żywotność
  • przygotowana z filtrowanej wody  kawa bardziej aromatyczna, herbata klarowna, a na ściankach naczyń nie powstaje osad;
  • dzbanki filtrujące są łatwe w obsłudze, wygodne w użyciu i nie wymagają podłączenia do sieci wodociągowej
  • dzbanki filtrujące Aquaphor produkowane są z wysokiej jakości, atestowanych tworzyw sztucznych, dopuszczonych do kontaktu z żywnością i nie zawierających  BPA (bisfenolu typu A). Niektóre modele produkowane są z Tritanu lub szkła organicznego o dużej odporności i niewielkiej wadze.
  • filtry Aquaphor oprócz usuwania zanieczyszczeń zapewniają ochronę bakteriostatyczną, a filtr Aquaphor A100 dodatkowo usuwa z wody do 99% bakterii i cyst. Na rynku są też dostępne filtry Aquaphor B25 Maxfor Mg2+ które wzbogacają filtrowaną wodę w magnez.
  • dzbanki filtrujące niwelują nieprzyjemny smak i zapach wody
  • korzystanie z dzbanka filtrującego jest zdecydowanie tańsze niż zakup wody butelkowanej
Na minus
  • trzeba pamiętać, aby nie wysuszyć wkładu filtrującego, powinien być zawsze zanurzony w wodzie, a w przypadku dłuższego wyjazdu zaleca się zamknięcie wkładu w torebce foliowej i przechowywanie w lodówce.
Opisując na blogu dowolny sprzęt AGD zawsze opieram się na własnych, często wielomiesięcznych lub wieloletnich obserwacjach. Dzbanków filtrujących używam nieprzerwanie od kilkunastu lat, od 2012 roku są to dzbanki firmy Aquaphor, najpierw model Agat, później Prestige, a aktualnie Aquaphor Provance. Dlatego najłatwiej było mi odnieść się do tego właśnie producenta  Cenię go szczególnie za wysoką jakość filtrów, a ostatnimi czasy także za świetny design.

Źródła:
1. Nutrients in Drinking Water, World Health Organization
2. Aquaphor Poland Sp z o.o.,

A kiedy już zaopatrzycie się w dzbanek filtrujący wypróbujcie doskonały napój na upały - zdrową wodę z cytryną, limonką, imbirem i miętą - przepis już niebawem na blogu.

Czy warto kupic dzbanek aquaphor filtrujacy wode

8/09/2018

Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie
Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie został wpisany przez Ministerstwo Rolnictwa na listę produktów tradycyjnych województwa mazowieckiego.
To chleb z mąki pełnoziarnistej (razowej) bez domieszki jakiejkolwiek innej mąki. Dzięki temu długo zachowuje świeżość i nie wysycha tak szybko jak chleby pszenne. Piękny ciemny kolor zawdzięcza dodatkowi melasy lub słodu, który zaczęto stosować dopiero w XX wieku.
Jak na prawdziwy wiejski chleb przystało, chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie,składa się tylko z czterech składników mąki, wody, soli i ewentualnie melasy. Nic więcej i nic mniej.

Z przeprowadzonych przez etnografów wywiadów wiadomo, że we wsi Radziwiłłów niemal w każdym domu znajdował się piec do pieczenia chleba. Chleby, głównie żytnie, były wypiekane raz w tygodniu, w soboty i musiały wystarczyć na cały tydzień. Stąd tak wielka dbałość o recepturę na chleb, który długo zachowa świeżość.
Poniższy przepis na chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie konsultowałam z p. Dariuszem Marcinowskim, który kultywuje kulinarne tradycje tego regionu. Ta stara pochodząca jeszcze z połowy XIX wieku receptura była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Taki właśnie chleb żytni razowy 100%  piekła na dworze Radziwiłłów, p. Lilianna - prababcia p. Dariusza Marcinowskiego.

Zaczyn na chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

proporcje na małą foremkę
  • 80 g wody
  • 80 g mąki żytniej typ 2000
  • 50 g zakwasu żytniego
Przygotowanie zaczynu: - wszystkie składniki wymieszać ze sobą, zawinąć w folię spożywczą i odstawić na 12 godzin. Można to zrobić od razu w misie, w której będziemy wyrabiać chleb.

Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

Składniki na chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

  • cały zaczyn który przygotowaliśmy (210 g )
  • 200 g wody
  • 210 g mąki żytniej (typ 2000)
  • 15 g melasy (zamiast melasy można dodać 15 g słodu żytniego lub jęczmiennego)
  • 1 łyżeczka soli

Jak zrobić chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

Do zaczynu dodać wszystkie składniki - wodę, mąkę żytnią, melasę (lub słód) i sól. Całość wymieszać, aż wszystkie składniki się połączą. Można to zrobić ręcznie lub mikserem, nie ma potrzeby długiego wyrabiania, wystarczy, że wszystkie składniki się połączą.
Ciasto na chleb przełożyć do keksówki lekko natłuszczonej olejem i wysypanej otrębami lub wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić na 4-5 godzin do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Po tym czasie ciasto chlebowe powinno podwoić swoją objętość

Jak i w jakiej temperaturze piec chleb żytni razowy na zakwasie

Piekarnik nagrzać do temperatury 220-230 stopni (grzałka góra - dół, bez termoobiegu). Piec przez około 10-15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 200 stopni, wyjąć chleb z formy  (zdjąć papier do pieczenia jeśli go używaliśmy) i piec jeszcze około 45-55 minut. Po upieczeniu przełożyć na kratkę i pozostawić na kilka godzin do wystygnięcia. Jeśli postukamy w spód bochenka, dobrze wypieczony chleb powinien wydawać głuchy odgłos.
Taki chleb nadaje się do jedzenia nawet pod tygodniu od upieczenia.


Chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

Prosty, domowy chleb żytni razowy radziwiłłowski na zakwasie

8/08/2018

Jak wybrać maszynkę do mielenia mięsa

Jak wybrać maszynkę do mielenia mięsa
Tradycyjny polski sernik, makowiec, kotlet mielony, tatar czy coraz popularniejszy w kraju nad Wisłą arabski falafel - wszystkie te potrawy wymagają... zmielenia składników. Możemy oczywiście pójść na łatwiznę i kupić ser sernikowy w „wiaderku” (co zresztą zdarza mi się robić), masę makową w puszcze albo gotowe mięso mielone. Jednak najsmaczniejsze są ze świeżo zmielonych produktów. Przygotowując mielone składniki samodzielnie mamy też pewność, że wiemy co jemy i że do mielonego mięsa nikt nie dorzucił okrawków nie pierwszej świeżości. Urządzeniem must have staje się maszynka do mielenia. I nie musi to od razu być kombajn za kilka tysięcy złotych. W domowych warunkach doskonale sprawdzają się tańsze, co wcale nie oznacza że gorsze, modele.



Mam w domu aktualnie dwie maszynki do mielenia. Jedna jest zintegrowana z robotem kuchennym, posiada tarki do warzyw, nasadki do makaronu i całą gamę dodatkowych akcesoriów, których mimo, że bardzo dużo gotuję...  używam sporadycznie.
Druga, to rewelacyjna, wolno stojącą maszynkę naszego krajowego producenta firmy Mesko SA. (to ta sama firma, która produkuje m.in. amunicję do czołgów i pociski rakietowe)  Kupiłam ją za niecałe 150 złotych w Prymus AGD.

Można sobie oczywiście zadać pytanie po co komu w domu dwie maszynki do mielenia. Odpowiedź jest dość prosta - tej zintegrowanej używam niezwykle rzadko, bo aby ją zamontować muszę najpierw przestawić robot i zrobić małą rewolucję w mającej zaledwie 11 metrów kwadratowych kuchni. Niewielką, ale mającą moc maksymalną 1500W maszynkę Mesko MS 4805 po prostu zdejmuję z półki i stawiam na kuchennym blacie. Z perspektywy czasu zakup maszynki zintegrowanej z robotem uważam za duży błąd i stratę pieniędzy. Mam nadzieję, że moje doświadczenie pozwoli Wam takich błędów uniknąć.

Na co zwrócić uwagę kupując maszynkę do mielenia mięsa


Moc silnika – jest jednym z najważniejszych parametrów. Od tego zależy jak długo urządzenie może pracować bez obaw, o to, że przegrzejemy silnik. Na rynku dostępne są urządzenia o mocy od 250W do nawet 2500W. Do domowego użytku, nawet jeśli zamierzamy przygotowywać na święta i rodzinne uroczystości duże ilości domowych kiełbas czy serników w zupełności wystarczają maszynki o mocy od 500W do 1500W. Zakup sprzętu o mocy powyżej 1500W jest moim zdaniem nieuzasadniony m.in. ze względy na koszt zakupu.

Wydajność - określa ile kilogramów produktu może zmielić urządzenie w ciągu jednej minuty. Jest to wskaźnik stosunkowo mało precyzyjny, ponieważ mielenie produktów na sitku o małych oczkach będzie trwało nieco dłużej, niż wtedy gdybyśmy użyli sitka do mielenia o dużych otworach. Domowe maszynki do mielenia zazwyczaj charakteryzują się wydajnością od jednego do trzech kilogramów mięsa na minutę.

Wyposażenie i funkcje – w standardzie niemal każda elektryczna maszynka do mielenia jest wyposażona w poniższe elementy
  • tacka – na której kładziemy produkty przygotowane do zmielenia 
  • popychacz – za pomocą którego przepychamy mielone produkty w gardzieli maszynki, mając pewność, że jej nie uszkodzimy. 
  • sitka i nasadki - najczęściej maszynki wyposażone są w dwa lub trzy sitka o różnej średnicy oczek i różnym przeznaczeniu. Najdrobniejsze (średnica od 2 do 3 mm) służy do mielenia maku, mięsa na pasztety oraz warzyw na domowe kostki rosołowe. Sitek o średnich (3 do 5 mm) i dużych (powyżej 7 mm) oczkach używa się do wyrobu wędlin. Producenci zazwyczaj dołączają także nasadkę masarską, a często także specjalne nasadki do arabskich kibbe.

  • stopnie prędkości - zazwyczaj maszynki mają dwa lub trzy stopnie prędkości. Jeden do mielenia produktów, drugi wolniejszy do np. nadziewania kiełbas. 
  • bieg wsteczny (funkcja revers) – występuje w większości lepszych modeli.Jego uruchomienie powoduje, że ślimak zaczyna obracać się w przeciwnym kierunku, co umożliwia wycofanie produktu, który blokuje mechanizm maszynki np. większych chrząstek. Ta funkcja pozwala też na dokładniejsze zmielenie twardych produktów
  • nóżki antypoślizgowe - zapobiegające przesuwaniu się maszynki na kuchennym blacie.
  • dodatkowe wyposażenie - jest uzależnione od modelu. Często jest to szatkownica, różnego rodzaju tarki, nasadki do ciastek i makaronu, a nawet młynki do kawy. Odpowiedzcie sobie tylko na pytanie czy robiąc np. mizerię do obiadu będziecie używać do tego maszynki do mięsa? Z kolei przystawka do wyciskania soku z owoców w żaden sposób nie zastąpi sokowirówka ani wyciskarki wolnoobrotowej.
Sugerowanie się dodatkowymi możliwościami maszynki do mięsa było chyba moim największym błędem podczas zakupu pierwszego urządzenia. Większości dodatkowych akcesoriów nie wykorzystuję, a jeśli mi się to zdarza, to z przykrością muszę stwierdzić, że nie do końca spełniają swoją rolę. To właśnie było powodem zakupu, zwykłej taniej jak na tę moc silnika, maszynki Mesko. Prosty sprzęt, w którym nie ma się co popsuć, dobrze dopasowany ślimak do przesuwania mięsa, możliwość zmielenia na jednym cyklu pracy od 7 do 10 kg produktów w zależności od stopnia ich twardości i użytego sitka, to wystarczające atuty sprzętu do użytku domowego dla kilkuosobowej rodziny. Dodatkową zaletą jest też cena - jak wspominałam w sklepie Prymus AGD można ją kopić za niespełna 150 złotych.


8/07/2018

Konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami

Konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami

Konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami, najpiękniejszy smak lata zamknięty w słoikach.

Konfitura wiśniowa z cynamonem i goździkami to produkt, którego nie może zabraknąć na naszej liście domowych przetworów. Robimy ją co roku, pod koniec wiśniowego sezonu, kiedy owoce są najsłodsze i najbardziej dojrzałe. Wybieramy te najpiękniejsze, nieuszkodzone, roztaczające wokół swój przepiękny zapach. Zimą dodajemy do herbaty, ciast. naleśników i cieszymy się jej smakiem Konfitura z wiśni z dodatkiem cynamonu i goździków rozgrzewa nas w mroźne zimowe wieczory i znakomicie poprawia humor.

Nie wiadomo do końca skąd pochodzą wiśnie. Były znane Grekom już 300 pne. Za ich ojczyznę uważana jest Europa lub Azja Mniejsza. Wiśnie docenili też Rzymianie i Persowie. Obecnie jednym z największych producentów są Turcja, Rosja i Polska. Bez względu na to skąd się wzięły wiśnie lubimy ich cierpko słodki smak.

Tradycyjna konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami ne należy do bardzo pracochłonnych, ale wymaga trochę czasu na przygotowanie. Można ją przyrządzić w wersji bardzo gęstej, którą później wykorzystamy do pączków lub nieco rzadszej do herbaty albo lodów.
Jeśli zabraknie nam przygotowanych latem zapasów, konfiturę z wiśni i korzennych przypraw przygotowuję także zimą z mrożonych owoców.

W dobie ciągłego pośpiechu, żelfixów, dżemixów, cukrów żelujących i innych "przyśpieszaczy" taka tradycyjna domowa konfitura wiśniowa z cynamonem i goździkami to prawdziwy rarytas. Warto jej poświęcić nieco czasu, nie będziecie tego żałować.


Konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami - składniki

  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 800 g cukru  (czasami używam białego cukru, czasami trzcinowego)
  • 3 goździki
  • około 12 cm kawałek kory cynamonu
Uwaga: Jeśli chcecie uzyskać niskosłodzoną konfiturę z wiśni możecie zmniejszyć ilość cukru do 500 g

Jak przygotować konfiturę z wiśni z cynamonem i goździkami

Wiśnie płuczemy i drylujemy starając się nie opryskać sokiem siebie i przy okazji całej kuchni. Można to zrobić korzystając z drylownicy, albo... zwykłym patyczkiem do szaszłyków. Każdy sposób jest dobry, żeby osiągnąć cel.
Wydrylowane wiśnie układam w płaskim naczyniu i każdą z warstw przesypuję cukrem. Dodaję laski cynamonu, goździki, całość zasypuję ostatnią warstwą cukru, zakrywam pokrywą z sitkiem lub gazą i pozostawiam na całą noc.
Drugiego dnia wiśnie wraz z sokiem zagotowuję, zmniejszam płomień i na niewielkim ogniu gotuję około 2 do 3 godzin. W tym czasie wiśni nie mieszam, jedynie od czasu do czasu potrząsam garnkiem. Zdejmuję z ognia i pozostawiam na noc do ostygnięcia.
Trzeciego dnia wiśnie ponownie podgrzewam, doprowadzam do wrzenia, i zdejmuję powstające w międzyczasie szumowiny. Zmniejszam płomień i dosmażam jeszcze około 2 do 3 godzin lub dłużej, jeśli zależy mi na uzyskaniu bardzo gęstych konfitur. Wyjmuję cynamon i goździki, jeśli uda mi się je znaleźć. Na koniec całość zagotowuję, uważając, aby nie przypalić konfitur. Gorące konfitury przekładam do wyparzonych słoików, zakręcam i natychmiast odwracam do góry dnem. Tak przygotowana tradycyjna konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami nie wymaga pasteryzacji.

Wariant dla niecierpliwych - konfitura z wiśni z Żelfixem 2:1 Drugiego dnia wiśnie wraz z sokiem zagotowuję, zmniejszam płomień i na niewielkim ogniu gotuję około 2 godzin. W tym czasie wiśni nie mieszam, jedynie od czasu do czasu potrząsam garnkiem. Jeśli soku nadal jest bardzo dużo, część odlewam (przyda się zimą do herbaty), wyjmuję cynamon i goździki,  a do wiśni dodaję jedno opakowanie (40g)  Żelfixu 2:1.  Całość doprowadzam do wrzenia i gotuję około 2-3 minut zdejmując szumowiny. Gorące konfitury przekładam do słoików, natychmiast zakręcam i odwracam do góry dnem.



Pyszna, tradycyjna konfitura z wiśni z cynamonem i goździkami

8/02/2018

Wegańskie lody z awokado

Wegańskie lody z awokado

Wegańskie lody z awokado czyli lody guacamole


Pyszne, domowe wegańskie lody z awokado z dodatkiem soku z limonki można zrobić dosłownie w kilka chwil i to bez użycia maszyny do lodów. Są idealnie kremowe, urzekające świeżym smakiem i przede wszystkim zdrowe. Fit lody z awokado słodzone np. ksylitolem możecie zrobić z mleka kokosowego lub innego mleka roślinnego.
To kolejny przepis, który przygotowaliśmy na warsztatach kulinarnych pod czujnym okiem Garego Evansa. Dostosowałam go jednak do wymogów diety wegańskiej i kuchni raw food. Może was nieco zaskoczyć dodatek sosu Tabasco do lodów, ale polecam z tego nie rezygnować. To taka przysłowiowa kropka nad "i" - podkreślenie smaku, co zgodnie podkreślają wszyscy, którzy mieli okazję ich spróbować.
Wegańskie lody guacamole są świetne o każdej porze roku.

Ps. Autorką zdjęcia jest Magda Pawlak z Home Photo Shot.

Wegańskie lody z awokado - składniki

na 4-6 porcji:
  • 2 duże dojrzałe awokado
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 1 łyżeczka zielonego sosu Tabasco Green Sauce
  • 1 puszka (400g) mleka kokosowego lub innego mleka roślinnego  (nie weganie mogą użyć mleka skondensowanego)
  • 5-6 łyżek ksylitolu albo drobnego cukru (lub do smaku)
  • opcjonalnie dla nie przestrzegających diety wegańskiej - około 300 g śmietany kremówki (36%)
  • pół szklanki (lub więcej) posiekanych pistacji do posypania

Jak zrobić wegańskie lody z awokado

Awokado obrać ze skórki i wypestkować. Dodać sok z limonki, mleko, sos Tabasco, cukier lub ksylitol i zmiksować wszystkie składniki do uzyskania jednolitej masy. Przełożyć do foremek do lodów lub do płaskiego pojemnika, w którym będziemy zamrażać lody. Wstawić do zamrażalnika, po około godzinie przemieszać i pozostawić na noc. Przed podaniem posypać pistacjami.
Uwaga: Nie weganie mogą dodać do masy z awokado ubitą na sztywno śmietanę i całość wymieszać.

Wegańskie lody z awokado

Wegańskie lody z awokado

7/26/2018

Młoda kapusta z pomidorami i koperkiem

Młoda kapusta z pomidorami i koperkiem
Młoda kapusta z pomidorami i koperkiem to jedno z naszych ulubionych dań i podobnie jak gołąbki z kaszą lub ryżem czy chłodnik z botwiny, klasyka kuchni polskiej. Taką kapustę robiła moja babcia i mama, jednak najlepszą kapustę z pomidorami i koperkiem przyrządza mój Tata.
Kiedy tylko na lokalnych bazarkach pojawiają się pierwsze główki kapusty, nie możemy sobie odmówić tego smakołyku. Młodą białą kapustę przygotowujemy bardzo często i na wiele sposobów. Jeśli ma być dodatkiem do kotletów mielonych lub schabowego trzymamy się klasycznego przepisu, ale jeżeli ma stanowić danie główne do młodej kapusty z pomidorami dodajemy podsmażony boczek i zagęszczamy ją zasmażką.
Bez względu na to jak ją przyrządzimy, młoda kapusta, pozostaje niezmiennie jednym z naszych ulubionych dań na lato.
Kapustę z pomidorami i koperkiem można zrobić także późną jesienią, ale wtedy wielkie główki kapusty szatkuję nieco drobniej. Doskonała jest też kapusta włoska z pomidorami i koperkiem.

Mloda kapusta z pomidorami i koperkiem

Młoda kapusta z pomidorami i koperkiem - składniki

  • 1 główka białej kapusty (około 1,5 do 2 kg)
  • 4-5 mięsistych pomidorów (można zastąpić pomidorami z puszki)
  • 2 cebule
  • 1 marchewka
  • 1 mała papryczka chili (opcjonalnie)
  • 250 - 350 ml wody lub passaty pomidorowej.
  • 2 liście laurowe
  • 1-2 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka mielonego kminku
  • 1-2 łyżki masła
  • pieprz do smaku
  • świeży koperek

Jak przygotować młodą kapustę z pomidorami i koperkiem

Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na maśle. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki, pokroić na mniejsze kawałki. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Papryczkę chili oczyścić z nasion i drobno posiekać. Kapustę obrać z wierzchni liści, przekroić na pół lub na ćwiartki, wyciąć głąb i poszatkować  (młodą kapustę można szatkować dość grubo, starszą staram się poszatkować jak najcieniej). Pomidory, kapustę, marchewkę, paprykę chili i przyprawy dodać do cebuli i wymieszać. Wlać wodę lub passatę pomidorową. Dusić pod przykryciem około 30-45 minut (do czasu aż będzie miękka) od czasu do czasu mieszając. Przed podaniem dodać posiekany koperek i wymieszać.

Młoda kapusta z pomidorami i koperkiem z wolnowaru

Do wolnowarów o pojemności 5,7 litra mieści się około 2 kg poszatkowanej młodej kapusty
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na maśle (w wolnowarach z powłoką DuraCeramic można to zrobić bezpośrednio w misie urządzenia). Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki, pokroić na mniejsze kawałki. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Papryczkę chili oczyścić z nasion i drobno posiekać. Kapustę obrać z wierzchni liści, przekroić na pół lub na ćwiartki, wyciąć głąb i poszatkować  (młodą kapustę można szatkować dość grubo, starszą staram się poszatkować jak najcieniej). Pomidory, kapustę, marchewkę, paprykę chili i przyprawy dodać do cebuli i wymieszać. Wlać wodę lub passatę pomidorową.
Czas wolnowarzenia (im starsza kapusta tym dłuższy czas)
Opcja low - 6 do 9 godzin
Opcja high - 4 do 6 godzin
Przed podaniem dodać posiekany koperek i wymieszać.

Mloda kapusta z pomidorami i koperkiem z wolnowaru

Młoda kapusta z pomidorami i koperkiem

Drukuj lub zapisz przepis

Copyright © 2014 Cztery Fajery - blog kulinarny , Blogger