6/12/2017

Za'atar bardzo pikantny do karkówki

Przepisy na różne warianty za'ataru podwalam już wcześniej (znajdziecie je tutaj) jednak dzisiejsza mieszanka jest przeznaczona przede wszystkim do marynowania mięs.
Mimo, iż na Bliskim Wschodzie wieprzowinę (o ile uda się ją kupić) jadają przede wszystkim ekspaci, to jednak ta odmiana za'ataru doskonale sprawdza się w polskich warunkach do marynowania karkówki.
Aby przyprawa nie traciła pikantności, przygotowuję ją w małych ilościach, wykorzystując do tego młynek blendera.Po przygotowaniu mieszanki nacieram mięso olejem, obsypuję za'atarem i odkładam na kilka godzin do lodówki. Karkówkę z najczęściej przygotowuję w wolnowarze, wolno pieczona w niskich temperaturach jest idealna jako danie główne lub wędlina.
Ps. Dokładny (mam nadzieję) opis wolnowarów zamieściłam na blogu jakiś czas temu w poście pod tytułem Wolnowar – wszystko co chcielibyście wiedzieć, ale boicie się zapytać

Za'atar bardzo pikantny do karkówki

proporcje na około 2 kg kawałek mięsa
  • 1 łyżka stołowa suszonego tymianku
  • 1 łyżka stołowa nasion sezamu
  • 1 łyżka stołowa kashmiri chilli
  • 1 lub 2 łyżeczki sumaku (w polskich warunkach można go zastąpić startą na tarce o małych oczkach skórką cytrynową wymieszaną z solą. Trzeba wówczas pamiętać, aby proporcjonalnie zmniejszyć ilość soli podaną w przepisie)
  • 1 łyżeczka ziaren czarnego lub kolorowego pieprzu
  • 1 łyżeczka suszonej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka grubej soli

Jak zrobić za'atar

Sezam uprażyć na suchej patelni do czasu, aż zacznie zmieniać kolor i wydzielać aromat. Trzeba cały czas potrząsać patelnią, aby nie przypalić, ale zajmuje to zaledwie kilka minut. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą wymieszać i zmielić. Zazwyczaj sezam dodajemy po zmieleniu pozostałych przypraw, ale nie jest to regułą.

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię domowej roboty mieszanki przypraw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam najbardziej odpowiadają arabskie i indyjskie. Genialny jest za'atar syryjski

      Usuń
  2. Nigdy takiego nie próbowałam jeszcze, zapowiada się nieźle, więc koniecznie muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku - pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych

Drukuj lub zapisz przepis

Copyright © 2014 Cztery Fajery - blog kulinarny , Blogger