Botwinka w słoikach na zimę

Botwinka w słoikach na zimę 

Przepis na pasteryzowaną botwinkę.

Botwinka w słoikach na zimę to świetny sposób, aby móc cieszyć się smakiem pysznej zupy także poza sezonem. Botwinka czyli zupa z młodych buraków popularna jest zwłaszcza wiosną, kiedy jesteśmy spragnieni smaku świeżych warzyw, ale możesz ją zrobić o każdej porze roku. Wystarczy, że zamkniesz w słoikach liście i młode buraczki. Przepis na botwinkę w słoikach na zimę jest prosty i nie zajmie Ci dużo czasu. Podobnie jak w przypadku innych przetworów potrzebujesz tylko kilku podstawowych składników: kilku pęczków botwinki, kopru, czosnku octu, soli i wody. Botwinkę pasteryzowaną na zimę warto przygotować właśnie teraz, kiedy młode liście i buraczki są najsmaczniejsze.  

Przygotowując przetwory na zimę koniecznie sprawdź ten przepis marynowana czerwona cebula.

botwinka-w-sloikach-na-zime
Botwinka marynowana do słoików na zimę, to najlepszy sposób, aby cieszyć się smakiem pysznej zupy, gdy za oknem śnieg i mróz.
 

Botwinka w słoikach na zimę przepis

proporcje na 5-6 słoików o pojemności 500 ml

  • 4 pęczki botwinki z dość dużymi buraczkami,
  • 2-3 średnie buraki ćwikłowe
  • 2 pęczki koperku
  • 6 dużych ząbków czosnku 
  • 2 litry wody
  • 2 płaskie łyżki soli kamiennej do przetworów
  • 3 łyżki cukru
  • po 4-5 ziarenek pieprzu na każdy słoik,
  • 8-9 łyżek octu jabłkowego

Jak zrobić botwinkę do słoików na zimę 

1. Botwinkę dokładnie umyj. Obierz lub oskrob buraczki i pokrój w średniej wielkości kostkę albo zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Łodygi drobno posiekaj, a liście pokrój w około 3-4 mm paski. 

2. Koperek umyj i drobno posiekaj, czosnek obierz i pokrój w cienkie plasterki. Słoiki dokładniej umyj i wyparz wrzątkiem.

3. Wymieszaj botwinkę i buraczki z koperkiem. Do każdego słoika włóż pokrojony czosnek. Dodaj pokrojone buraczki i botwinkę i lekko ugnieć. Na górę wsyp 1 łyżkę koperku.

4. W garnku zagotuj wodę z solą, cukrem i octem jabłkowym. Mieszaj, aż sól i cukier się rozpuszczą.

5. Gorącą zalewą zalej botwinkę w słoikach i pasteryzuj około 20-25 minut. Po zapasteryzowaniu, odstaw słoiki do góry dnem i pozostaw do ostygnięcia. 

botwinka-w-sloikach-na-zime
Botwinka pasteryzowana w słoikach na zimę.


Komentarze

  1. Lubię botwinkę. Twoje słoiki wyglądają pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł na przedłużenie lata. Zrobię sobie zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł na przedłużenie lata. Zrobię sobie zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł na przedłużenie lata. Zrobię sobie zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Doskonały pomysł! Dlaczego nie wpadłam na to wcześniej? :)
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra! Nie widziałam, że botwinkę można pasteryzować na zimę. A tak bardzo ją lubimy!

    OdpowiedzUsuń
  7. O, bardzo ciekawy pomysł! Jak uda mi się kupić botwinkę, to muszę ja tak zrobić na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Praktycznie co roku przygotowuję na zimę przetwory. Ograniczałam się jednak do przetworów tradycyjnych, czyli do ogórków, marynowanych cebulek oraz dżemów. Nigdy jeszcze nie robiłam przetworów z botwinki, a tej w moim domowym ogrodzie nie brakuje.

    Dziękuję za przepis, postaram sie na dniach coś przygotować, szczególnie, ze nie wydaje się taki trudny.'

    Pamiętam, że w przeszłości wydawalo mi się, ze robienie przetworów jest bardzo trudne. Teraz jednak widzę, że jest często o wiele łatwiejsze niz gotowanie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku - pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *


Blog Cztery Fajery założyliśmy niemal 9 lat temu, jako naszą podręczną książkę kucharską i swego rodzaju pamiętnik kulinarny. Dziś adresujemy go do każdego, kto kocha gotować albo dopiero rozpoczyna swoją przygodę w kuchni.

Dzielimy się z Tobą tylko tymi przepisami z których sami korzystamy. Nie znajdziesz tu nic, czego nie przyrządziliśmy ani potraw, których nigdy więcej nie ugotujemy. Każdy przepis, który opublikowaliśmy, sprawdziliśmy najpierw na sobie.


Znajdziesz tutaj zarówno dania tradycyjnej polskiej kuchni, jak i przepisy z odległych zakątków świata. Bardzo lubimy kuchnię regionalną, więc i takich receptur nie mogło zabraknąć, a ponieważ oboje jesteśmy wielkimi miłośnikami kawy, to doczekała się ona osobnego działu na blogu.

Lubimy pisać, ale jeszcze bardziej lubimy, kiedy czytacie to o czym piszemy. Będziemy wdzięczni za Wasze komentarze, bo to największa nagroda na jaką liczyć może bloger.

A teraz ugotujmy coś wspólnie
Ola i Paweł

Znajdziesz nas tutaj

Znajdziesz nas tutaj: