Śliwki suszone w domu

Śliwki suszone w domu - do bigosu i nie tylko


Śliwki suszone w domu w niczym nie ustępują tym, które możemy kupić w sklepach, a są przy tym o wiele tańsze. Nie wymagają też poświęcenia im czasu, wystarczy je umyć, wypestkować i ułożyć na zwykłej suszarce do warzyw. Z około 3 kg węgierek otrzymamy około 70 dag suszonych śliwek, które możemy dodawać do bigosu, mięs lub przygotować na słodko jako pijane śliwki w czekoladzie
A ponieważ powidła śliwkowe już usmażone, więc najwyższa pora przygotować domowe suszone śliwki, bez konserwantów i innych dodatków.
Wy też sami suszycie śliwki?

Śliwki suszone w domu - składniki

  • 3 kg bardzo dojrzałych śliwek węgierek (po ususzeniu pozostanie około 70-80 dag)

Jak zrobić w domu suszone śliwki 

suszenie śliwek w suszarce do warzyw

Śliwki dokładnie umyć, zblanszować przez około 1 minutę we wrzącej wodzie dzięki czemu skórka będzie delikatniejsza, a następnie wypestkować. Można oczywiście suszyć śliwki z pestkami, ale nie lubię szukać później pestek w bigosie.
Jeśli chcemy zachować niemal całe owoce, to pestki z łatwością można usunąć wypychając je patyczkiem do szaszłyków. Można też suszyć połówki śliwek.

Ile czasu suszyć śliwki w suszarce elektrycznej

dotyczy suszarki  MPM model MSG-02
w modelu HB model Fd0241 ustawiam temperaturę na 45-50 stopni i suszę minimum 20 godzin
  • 5-6 godzin na najwyższym poziomie, następnie
  • 7-9 godzin na poziomie drugim
  • i dodatkowo 2-3 godziny dosuszania na najniższym poziomie
Po wysuszeniu śliwki powinny być dość mocno pomarszczone, ale nadal miękkie i lepiące się.
Ususzone śliwki przechowujemy w szczelnym pojemniczku, każdą można dodatkowo ułożyć na papierowych papilotkach do muffinek, dzięki czemu nie będą się sklejały.
Można je także zapakować próżniowo w niewielkie, jednorazowe porcje lub zamrozić.
Ja zazwyczaj przechowuję je w zamrażalniku.

Śliwki suszone w domu

Komentarze

  1. Piękne śliweczki, zapewne wypróbuje Twoje rady. Suszarkę mam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku - pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *


Blog Cztery Fajery założyliśmy niemal 9 lat temu, jako naszą podręczną książkę kucharską i swego rodzaju pamiętnik kulinarny. Dziś adresujemy go do każdego, kto kocha gotować albo dopiero rozpoczyna swoją przygodę w kuchni.

Dzielimy się z Tobą tylko tymi przepisami z których sami korzystamy. Nie znajdziesz tu nic, czego nie przyrządziliśmy ani potraw, których nigdy więcej nie ugotujemy. Każdy przepis, który opublikowaliśmy, sprawdziliśmy najpierw na sobie.


Znajdziesz tutaj zarówno dania tradycyjnej polskiej kuchni, jak i przepisy z odległych zakątków świata. Bardzo lubimy kuchnię regionalną, więc i takich receptur nie mogło zabraknąć, a ponieważ oboje jesteśmy wielkimi miłośnikami kawy, to doczekała się ona osobnego działu na blogu.

Lubimy pisać, ale jeszcze bardziej lubimy, kiedy czytacie to o czym piszemy. Będziemy wdzięczni za Wasze komentarze, bo to największa nagroda na jaką liczyć może bloger.

A teraz ugotujmy coś wspólnie
Ola i Paweł

Znajdziesz nas tutaj

Znajdziesz nas tutaj: