Surówka z czerwonej kapusty

Obiad bez surówki ? Ten numer u nas w domu nie przejdzie. A ponieważ sezon jesienno - zimowy możemy już uznać za rozpoczęty, więc na stole królują kapusty wszelkiego gatunku, cykoria, rzodkiew i inne jesienne, bogate w witaminy skarby.
Surówka z czerwonej kapusty, którą Lulu dla nas przygotowała stanowi doskonały dodatek do pieczonych mięs, gulaszy lub smażonych ryb.

Składniki
  • 1 mała (do 1 kg) główka czerwonej kapusty
  • 2 duże kwaśne jabłka (np. Szara Reneta)
  • 2 cebule
  • sok z jednej cytryny
  • 1 litr wrzącej wody i łyżeczka soli
  • 5 łyżek oliwy lub oleju
  • sól i ewentualnie pieprz do smaku
Przygotowanie  
Z kapusty usuwamy wierzchnie liście i szatkujemy na grubość od 3 do 5 mm w zależności od preferencji. Poszatkowaną kapustę wrzucamy na wrzącą osoloną wodę, gotujemy około 1 minuty, a następnie odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Odsączoną kapustę przekładamy do miski.
Cebulę szatkujemy w cienkie piórka lub drobną kostkę i dodajemy do kapusty.
Następnie dodajemy umyte i poszatkowane w drobną kostkę jabłko.
Surówkę doprawiamy sokiem z cytryny, dodajemy olej, sól do smaku i wszystko dokładnie mieszamy, po czym odstawiamy na kilkanaście minut do lodówki.
Jeśli nie daliśmy rady zjeść wszystkiego, nie ma problemu, można śmiało przechować ją w lodowce do następnego dnia.

Surówka z czerwonej kapusty
Surówka z czerwonej kapusty

Komentarze

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *


Blog Cztery Fajery założyliśmy niemal 9 lat temu, jako naszą podręczną książkę kucharską i swego rodzaju pamiętnik kulinarny. Dziś adresujemy go do każdego, kto kocha gotować albo dopiero rozpoczyna swoją przygodę w kuchni.

Dzielimy się z Tobą tylko tymi przepisami z których sami korzystamy. Nie znajdziesz tu nic, czego nie przyrządziliśmy ani potraw, których nigdy więcej nie ugotujemy. Każdy przepis, który opublikowaliśmy, sprawdziliśmy najpierw na sobie.


Znajdziesz tutaj zarówno dania tradycyjnej polskiej kuchni, jak i przepisy z odległych zakątków świata. Bardzo lubimy kuchnię regionalną, więc i takich receptur nie mogło zabraknąć, a ponieważ oboje jesteśmy wielkimi miłośnikami kawy, to doczekała się ona osobnego działu na blogu.

Lubimy pisać, ale jeszcze bardziej lubimy, kiedy czytacie to o czym piszemy. Będziemy wdzięczni za Wasze komentarze, bo to największa nagroda na jaką liczyć może bloger.

A teraz ugotujmy coś wspólnie
Ola i Paweł

Znajdziesz nas tutaj

Znajdziesz nas tutaj: