Babeczki z kremem budyniowym

Babeczki z nadzieniem budyniowym

Najlepszy przepis na babeczki z budyniem.


Babeczki-z-kremem-budyniowym

Babeczki z kremem budyniowym nauczyłam się piec jeszcze będąc dzieckiem, oczywiście od najlepszej nauczycielki, jaką mogłam sobie wymarzyć - mojej Babci. Kruche babeczki z budyniowym nadzieniem to smak dzieciństwa - takie moje comfort food. Kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki, babcia przynosiła mi je na przerwach. Do dziś pamiętam ten smak i chętnie do niego wracam. Babeczki z kremem budyniowym piekła również moja mama, piekę je także ja. Są o wiele smaczniejsze, niż te które kupicie w cukierni.

Do babeczek z budyniem można użyć gotowego budyniu z torebki lub przygotować creme patissiere czyli uniwersalny krem budyniowy  - szczegóły znajdziecie w przepisie na najlepsze najlepsze drożdżówki z budyniem 

Kruche babeczki z budyniem w środku pięknie prezentują się na stole i zachowują świeżość przez 2-3 dni.

Bebeczki-z-kremem-budyniowym

Ciasto na kruche babeczki z kremem budyniowym

proporcja na około 20-25 babeczek, w zależności od wielkości foremek
  • 150 g mąki pszennej
  • 50 g cukru pudru
  • 80 g zimnego masła
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • duża szczypta proszku do pieczenia
  • 1 łyżka śmietany 12% albo 18%
  • 1 duże żółtko lub 1 małe jajko
  • dodatkowo cukier puder do dekoracji

Krem budyniowy do babeczek

  • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy bez cukru (opakowanie o wadze 40 g)
  • 400 ml mleka
  • 3-4 łyżki cukru
  • 2 łyżki miękkiego masła (w temperaturze pokojowej)

Przepis na krem budyniowy do babeczek

Budyń gotuję zgodnie z instrukcją na opakowaniu, ale dodaję 2 łyżki masła oraz  mniej mleka (tylko 400 ml zamiast 500 ml). Ugotowany budyń pozostawiam przykryty folią aluminiową na kilka godzin w temperaturze pokojowej (do całkowitego ostygnięcia).

Babeczki-z-kremem-budyniowym

Przepis na kruche babeczki z kremem budyniowym

Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, dodaję masło, cukier puder i cukier waniliowy (lub ekstrakt z wanilii). Siekam nożem lub zmiksuję blenderem do chwili aż będzie miało konsystencję kruszonki. Dodaję żółtko, szczyptę soli, śmietanę i na podsypanej mąką stolnicy wyrabiam gładkie, jednolite ciasto. Z ciasta formuję kulę, owijam folią spożywczą i odstawiam na około 40-60 minut do lodówki.
Foremki do babeczek smaruję za pomocą pędzelka roztopionym masłem i ewentualnie lekko oprószam mąką.
Wyjęte z lodówki ciasto, dzielę na dwie lub trzy części, każdą rozwałkowuję na grubość około 3 mm. Za pomocą szklanki wycinam kołka o średnicy większej niż górna średnica foremki.Powinno być ich dwa razy tyle ile mamy foremek. Każdą foremkę wyklejam dokładnie ciastem, napełniam kremem budyniowym, nakładam drugi krążek ciasta i dokładnie zlepiam. Tak przygotowane babeczki wstawiam do nagrzanego do 18 stopni piekarnika (grzałka góra - dół) i piekę od 18 do 25 minut w zależności od wielkości foremek. Powinny być ładnie zrumienione.
Kiedy ostygną wyjmuję babeczki z foremek i oprószam cukrem pudrem. Zdarza się, że odrobina budyniu wypłynie, jeśli babeczki dobrze się nie skleją.

Babeczki-z-kremem-budyniowym

Najlepsze kruche babeczki z kremem budyniowym.

Komentarze

  1. Babeczki upieczone w formach, które pamiętamy jeszcze z dawnych lat wyglądają fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku - pisząc komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *


Blog Cztery Fajery założyliśmy niemal 9 lat temu, jako naszą podręczną książkę kucharską i swego rodzaju pamiętnik kulinarny. Dziś adresujemy go do każdego, kto kocha gotować albo dopiero rozpoczyna swoją przygodę w kuchni.

Dzielimy się z Tobą tylko tymi przepisami z których sami korzystamy. Nie znajdziesz tu nic, czego nie przyrządziliśmy ani potraw, których nigdy więcej nie ugotujemy. Każdy przepis, który opublikowaliśmy, sprawdziliśmy najpierw na sobie.


Znajdziesz tutaj zarówno dania tradycyjnej polskiej kuchni, jak i przepisy z odległych zakątków świata. Bardzo lubimy kuchnię regionalną, więc i takich receptur nie mogło zabraknąć, a ponieważ oboje jesteśmy wielkimi miłośnikami kawy, to doczekała się ona osobnego działu na blogu.

Lubimy pisać, ale jeszcze bardziej lubimy, kiedy czytacie to o czym piszemy. Będziemy wdzięczni za Wasze komentarze, bo to największa nagroda na jaką liczyć może bloger.

A teraz ugotujmy coś wspólnie
Ola i Paweł

Znajdziesz nas tutaj

Znajdziesz nas tutaj: