Kawa gotowana z przyprawami to jesienno - zimowy wariant bardzo lubianego i popularnego przepisu na kawę z garnka. Gotowana kawa jest lekka, delikatna w smaku i nie zakwasza organizmu. Ma bardzo przyjemny, korzenny aromat, świetnie rozgrzewa i zawsze poprawia nam nastrój. Na blogu znajdziesz jeszcze inny przepis na rozgrzewającą gotowaną kawę. To wywodząca się z Ameryki Środkowej tradycyjna kawa z garnka po meksykańsku, którą bez obaw mogą pić osoby cierpiące na zgagę.
Rozgrzewającą zimową kawę gotujemy w zwykłym garnku, więc nie będzie Ci potrzebny ani ekspres do kawy, ani nawet zwykła kawiarka. Wystarczy nieduży garnuszek, dobra, mielona kawa i korzenne przyprawy.
Rozgrzewająca kawa gotowana z przyprawami, doskonała na chłodne dni.
Kawa gotowana z przyprawami
składniki
na 2 porcje
2 szklanki wody
1 laska cynamonu
2 łyżki stołowe grubo mielonej kawy, najlepiej ciemno palonej,
1-2 goździki
2-3 ziarenka kardamonu lub 1 lekko nagnieciony strąk kardamonu
opcjonalnie 1 mała gwiazdka anyżu
miód do smaku, ale możesz zastąpić ulubionym słodzikiem
Żeby
uzupełnić magnez, kawę możesz dodatkowo wzbogacić ciemnym kakao lub melasą z karobu, które dodajemy do garnka razem z kawą (po 1 łyżeczce na każdą porcję). Melasę z karobu, tzw. syrop z drzewa świętojańskiego
widziałam ostatnio w dobrej cenie na stronie www.tureckisklep.pl
Kawa gotowana z przyprawami przepis
1. Do niewielkiego rondelka wlewam zimną wodę, dodaję przyprawy - cynamon, goździki, kardamon ewentualnie także gwiazdkę anyżu. Podgrzewam na niewielkim ogniu około 5 minut, a następnie doprowadzam do wrzenia.
2. Kiedy zaczyna wrzeć, rozsypuję na powierzchni wody kawę. Zmniejszam płomień do minimum, gotuję około 30 sekund i wyłączam ognień. Przekrywam rondelek pokrywką i pozostawiam na około 3-5 minut, żeby fusy opadły.
3. Zaparzoną kawę cedzę przez sitko lub filtr do kawy i słodzę do smaku. Opcjonalnie możesz do niej dodać odrobinę ulubionego alkoholu, choćby takiego jak np. domowy likier kawowy Kahlua.
Szanuje za pomysł i sposób przygotowania, ale tak samo jak świat dzieli się na osoby kochające psy albo koty tak na tych, którzy wolą kawę lub herbatę. Jak można się domyślić w moim przypadku to herbata jest najlepsza :D
Najlepsza na rozgrezwające popołudnie. U mnie dzisiaj będzie z ajerkoniakiem.
OdpowiedzUsuńOla, przypomniałaś mi kawę jaką raz miałam okazję pić. I zrobię Twoją, bo z tych składników zapowiada się pysznie.
OdpowiedzUsuńSzanuje za pomysł i sposób przygotowania, ale tak samo jak świat dzieli się na osoby kochające psy albo koty tak na tych, którzy wolą kawę lub herbatę. Jak można się domyślić w moim przypadku to herbata jest najlepsza :D
OdpowiedzUsuńKoniecznie zrobię w najbliższy weekend i będę się delektować tą kawą do nieprzytomności :D
OdpowiedzUsuńSuper sprawa! Na zimowe wieczory musi to się sprawdzać niesamowicie dobrze :)
OdpowiedzUsuńIdealna kawa na zimowe wieczory ^^
OdpowiedzUsuń